Wiadomo nie od dziś, że nie należy oceniać ludzi po wyglądzie. Przecież "nie wszystko złoto, co się świeci" i " musimy z kimś zjeść beczkę soli, aby tę osobę poznać" .

Na pytanie: „jak chronić wynalazki oraz wzory użytkowe?” udzielane są zwykle dwa rodzaje odpowiedzi. Jedni wskazują na fakt, że najlepszą ochroną tego rodzaju informacji jest ich potraktowanie jako tajemnicy przedsiębiorstwa i nieujawnianie konkurencji. Inni podnoszą przeciwko takiemu rozumowaniu szereg zastrzeżeń, przede wszystkim argumentując, że często nie jest ono do zrealizowania w praktyce.

Jak sprawić, by współpraca w zespole układała się w korzystny dla wszystkich sposób? Nikogo nie można zmusić do współdziałania, jednak można sprawić, by kooperacja w zespole była naturalna i przynosiła dobre rezultaty, bez konieczności ciągłego jej nadzorowania. Spełnienie poniższych warunków może w tym skutecznie pomóc:

Wyjaśnione relacje i role.

   W poprzednim felietonie (po małej przerwie) dokonałem takiego oto zabiegu, w którym dopasowałem obraz naszej polityki do sytuacji w Rosji – tuż po wystrzale z Aurory.

„…Nic dwa razy się nie zdarza” – pisała nasza noblistka Wisława Szymborska. A jednak, mam poważne obawy, że w świecie ekonomii ta mądrość nie działa.

Niemal wszyscy twierdzą, że świat stoi u progu wielkich historycznych zmian. Nic nie jest dane raz na zawsze, nic już nie będzie takie jak kiedyś… Nierównowaga, niestabilność, niepewność, płynna nowoczesność, chaos (pozorny ?), kłopoty z prognozowaniem…

Wracam do polityki. Do komentowania polityki. „Bo z powicia ślub wyniosłem nigdy w życiu nie być posłem.”. Przed przystąpieniem do głębokich (oczywiście) analiz wydarzeń politycznych, przedstawię model opisujący naszą, polską, narodową scenę polityczną.

Tryptyk to dzieło artystyczne złożone z trzech integralnych części i tylko dlatego w tym felietonie ograniczę się jedynie do trzech głównych grzechów polskiego rządu.

Publishing software