Rozważania na czasie: Czas (mądrego!) oszczędzania

O cięciu wydatków, obniżaniu kosztów, zaciskaniu pasa ,mówi się i pisze ostatnio wiele… Od Grecji …po Polskę. Oszczędzać można czas (swój i bliźnich) , energię, surowce, no i głównie pieniądze. Swoje prywatne oraz publiczne. Oszczędne państwo (kiedyś mówiono tanie państwo…), oszczędny parlament, oszczędny rząd, oszczędny samorząd regionalny i lokalny.
Członek Izby Lordów, brytyjski prof. ekonomii politycznej Robert Skidelsky przypomniał niedawno istotę sporu między dwoma wielkimi ekonomistami – Hayekiem i Keynesem. Hayek żądał zaciskania pasa, Keynes – większych wydatków. Według Hayeka, uzdrowienie gospodarki wymaga cięcia inwestycji i zwiększania oszczędności konsumentów. Keynes uważał natomiast, że potrzebne jest ograniczenie skłonności do oszczędzania i wzrost konsumpcji dla podtrzymania oczekiwanych zysków spółek. Jego zdaniem, jeśli wszyscy: gospodarstwa domowe, firmy i rządy zechcą oszczędzać, gospodarka będzie nieuchronnie zwalniać, aż ludzie staną się za biedni ,aby oszczędzać. Komu – tu i teraz - przyznać rację? Hayekowi czy Keynesowi?
W warunkach ustawicznego nadmiaru słusznych celów (czasem tylko tzw. pobożnych życzeń) sztuką jest kompromis, umiejętność wyboru z uwzględnieniem różnych kryteriów. Problem polega na tym, że zawodny, ułomny, nieefektywny bywa rynek(nie tylko rynki finansowe),ale też-jeszcze bardziej-zawodne, ułomne, nieefektywne bywa państwo: zbiurokratyzowane, rozrzutne, czasem bezradne wobec procesów globalnych, niekiedy skorumpowane…
Wielu Polaków zastanawia się, jak nie przegrać z inflacją, z bessą, w co lokować swoje nadwyżki: lokaty bankowe, papiery wartościowe, waluty obce, nieruchomości, złoto, inwestycje alternatywne ? Z drugiej strony niemało Polaków (zbyt wielu !) od lat żyje z dnia na dzień, mają tylko tyle, aby przetrwać, nie oszczędzają …Co dalej? Sporo zależy od nas, wiele od Amerykanów, Chińczyków, Niemców, Francuzów, Szwajcarów…
PS. á propos oszczędzania… Zamiast powiedzieć komuś –„kłamiesz”(a wokół nas są tysiące kłamców, nie tylko wśród polityków) można powiedzieć –„oszczędnie gospodarujesz prawdą”. Niby to samo, ale jak miło brzmi… Obejrzałem „O północy w Paryżu” oraz przeczytałem kolejny wywiad z Woody Allenem (Polityka nr 35). Kolejne wyznanie wielkiego pesymisty i melancholika : Ludzkie życie wydaje mi się na tyle tragiczne, smutne , nieszczęśliwe i pozbawione nadziei ,ze krótkie momenty magii są bardzo potrzebne… Krótkie momenty magii… W życiu piękne są tylko chwile…
Stanisław Flejterski
Świat Biznesu nr 9-10 2011



Dodaj komentarz