Rozważania na czasie: Dekada nowych wyzwań

Nowe i stare obawy, niepokoje, złudzenia,  nowe wyzwania,  nadzieje… , marzenia. Mimo turbulencji, perturbacji, niepewności, ryzyka, rozchwiania prawie wszystkiego, chaosu, ekonomii wiedzy niedoskonałej.

Prognozy na rok 2011, 2012, 2020, 2030, 2040, 2050… Jak będzie? Tak samo, tylko więcej –odpowiadał wielki Stanisław Lem. Pewne są tylko nieustające zmiany, twierdzą zgodnie filozofowie, socjologowie, ekonomiści i …futurolodzy. Kłopoty z przewidywaniem przyszłości mają praktycznie wszyscy: komentatorzy polityczni, analitycy  koniunktury, autorzy strategii i scenariuszy dla  świata, UE, Polski, Pomorza Zachodniego, Szczecina, banków, uniwersytetów etc.… Pesymiści (czyli dobrze poinformowani optymiści…) na pytanie: kiedy będzie lepiej? coraz częściej  odpowiadają- lepiej już było!

Prognozowanie jest rzemiosłem i sztuką. Wartość  prognoz jest ograniczona, ekonomiści i nieekonomiści popełniają poważne błędy prognostyczne. Prognozy, porównywane niekiedy do prognoz meteorologicznych, bywają nierzadko przedmiotem szyderstw, okazują się zajmujące i ciekawe, ale mało użyteczne. Liczba porażek autorów prognoz jest znaczna, choćby w zakresie przewidywania kryzysów finansowych. Zdaniem  zmarłego kilka lat temu amerykańskiego ekonomisty J.K.Galbraitha,  przyszłych wyników ekonomicznych, przejścia od dobrych czasów do recesji i na odwrót, nie da się  przewidzieć. Jednak nawet ci, którzy prognostyki (prognozologii, foresight) nie uważają  za naukę, uznają jej przydatność do formułowania diagnoz i hipotez oraz odkrywania średnio- i długoterminowych trendów. Osobną rolę  odgrywają tzw. interdyscyplinarne  prognozy ostrzegawcze oraz sygnały wczesnego ostrzegania. Niestety jest ich  obecnie niemało. Nie zawsze jesteśmy „ na kursie i na ścieżce”…

Usiłujemy odpowiadać na trudne pytania: co dalej z globalnym kryzysem gospodarczym, co dalej z euro i krajami strefy euro, jakie  wartości, jakie instytucje, jaka polityka, ile państwa w państwie, co dalej  z polskimi finansami publicznymi i finansami prywatnymi Polaków? I co dalej z rozwojem Pomorza Zachodniego   i Szczecina? Jaka właściwie jest nasza polska, zachodniopomorska,  szczecińska racja stanu A.D.2011-2020 ? Przetrwać… tylko tyle  czy aż tyle…

PS. Polska jest najważniejsza? Czyli Polacy są najważniejsi? A pozostali? Co z tą  RESZTĄ? Ostatecznie państw jest prawie 200… Co z Chińczykami, Hindusami, Japończykami, Australijczykami, Afrykanami, Arabami, Amerykanami Północnymi, Latynosami, Europejczykami Zachodnimi i Wschodnimi, co z Niemcami i Rosjanami?

Stanisław Flejterski

Świat Biznesu nr 1-2 2011

Słowa kluczowe: 

Dodaj komentarz

Type the characters you see in this picture. (verify using audio)
Przepisz litery widoczne na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia
Newspaper content management system